Dziennik Gazeta Prawana logo

Komunia u Lisów

13 maja 2008, 02:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Od czasu, kiedy się rozstali, a na dodatek Tomasz Lis związał się i ożenił z zaprzyjaźnioną z rodziną Hanną (dawniej Smoktunowicz), spotkań twarzą w twarz unikają jak ognia. Jednak w tak ważnym dla ich córeczki dniu musieli się stawić w tym samym miejscu i o tej samej porze. Kinga Rusin i Tomasz Lis unikali się jednak, jak mogli - pisze "Fakt".

Jak wiadomo, w takie dni obok dziecka muszą być i ojciec, i matka. Dlatego dorośli odkładają na bok wzajemne niechęci, urazy, uprzedzenia. A przynajmniej udają, że tak czynią - pisze "Fakt".

Tak było i tym razem. Kinga Rusin i Tomasz Lis przyjechali pod kościół w Powsinie, gdzie ich córka przyjmowała Pierwszą Komunię Świętą, osobno, każde swoim samochodem. Przywieźli też swoich gości. Iga przyjechała oczywiście z mamą, bo z nią mieszka, podobnie jak jej starsza siostra Pola. Wpadły w ostatniej chwili, mało brakowało, a nie zdążyłyby na komunię. Być może Kinga Rusin chciała w ten sposób uniknąć sytuacji, że stojąc pod kościołem, musiałaby się przywitać czy zamienić kilka słów ze swoim byłym mężem czy jego rodziną.

W kościele też udało się jej uchronić przed takim spotkaniem. Rozwiedzeni małżonkowie nie usiedli obok siebie, tylko wybrali miejsca w dwóch różnych nawach.Tak samo postąpiła rodzina każdego z nich. Usiadła osobno - pisze "Fakt".

Gdy msza dobiegała końca, z kościoła najpierw wyszedł Lis ze swoją rodziną, a dopiero później rodzina Kingi. I znów zachowywali się tak, jakby siebie nawzajem nie dostrzegali. Na szczęście ów chłodek nie był w stanie popsuć do końca nastroju. Gdy Idze goście złożyli życzenia i dostała prezenty, obie rodziny pojechały na komunijny poczęstunek do domu Kingi. Tomasz Lis wydawał się trochę nieobecny duchem i sprawiał wrażenie, jakby czekał, aż się skończy cała ceremonia. W końcu jednak zacisnął zęby i pojechał z resztą rodziny do domu dziewczynek - pisze "Fakt".

Czytaj więcej na www.efakt.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj