Pazerność nie popłaca. Marta Wiśniewska miała wystąpić w show TVP "Gwiazdy tańczą na lodzie", ale nagle o jej udziale w programie ucichło. Dlaczego? Zażądała zbyt dużo - ujawnia "Fakt".
Negocjacje z producentem programu nie potoczyły się po myśli Mandaryny, która chciała mieć w swoim kontrakcie zapisane, że zostanie w programie do szóstego odcinka - ujawnia bulwarówka.
Ten warunek zapewniłby jej nie tylko sporą sumkę na koncie, ale poprawiłby też wizerunek gasnącej gwiazdy. Przez swoją chciwość piosenkarka została teraz z niczym - twierdzi "Fakt".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|