Dziennik Gazeta Prawana logo

Jerzy Gruza: Dam rolę Żebrowskiemu

5 lutego 2008, 01:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wystarczyło, że kilka dni temu aktor Michał Żebrowski wyznał na łamach "Faktu", że zabrakło dla niego ról w polskim kinie, a bulwarówka już znalazła mu pracę. Główną rolę w swoim najnowszym filmie oferuje bowiem aktorowi Jerzy Gruza. "Na szczęście są jeszcze ludzie, którzy potrafią docenić prawdziwy talent" - cieszy się "Fakt".

Znajomi aktora i światek reżyserski twierdzą, że Michał nie może dostać ostatnimi czasy żadnej roli, ponieważ chciałby grać tylko wielkie postaci. Znając preferencje Michała, reżyserzy nie chcieli proponować mu ról mniej poważnych od tych, które grał wcześniej. Dlatego ostatnio prawie wcale nie występował - martwi się "Fakt".

Wygląda jednak na to, że szczęście się do niego jednak uśmiechnęło. Twórca takich przebojów telewizyjnych jak "Czterdziestolatek" i "Tygrysy Europy", a także wielu filmów kinowych i przedstawień teatralnych, nie mógł pozostać obojętny wobec wyznania aktora na łamach "Faktu". I jest gotów zaangażować Michała w swoim nowym filmie. Czeka tylko na decyzję aktora.

"U mnie w filmie jest dla niego rola wielka, wspaniała. Zagrałby postać faceta męskiego, zasadniczego, cierpiącego i pokrzywdzonego przez los. Z kobiecymi rolami jest łatwo. A prawdziwego mężczyznę spotkać jest dużo trudniej" - tak w "Fakcie" Gruza opisuje rolę, do której idealnie pasowałby mu Michał.

A Żebrowski udowodnił, że nadaje się do wielkich ról - uważa bulwarówka. Wykazał talent aktorski wcielając się w Skrzetuskiego w "Ogniem i Mieczem", Tadeusza w "Panu Tadeuszu" i Wiedźmina w filmowej adaptacji kultowej książki Sapkowskiego. Ale że w naszym kraju nieczęsto powstają produkcje odpowiednie dla aktora takiego formatu jak Żebrowski, aby nie być bezrobotnym, zatrudnił się nawet w Rosji i zagrał tam jedną z głównych ról w filmie historycznym "1612", a wcześniej pojawił się w filmie polsko-chińskim "Kochankowie Roku Tygrysa". Innych ofert brakowało. Ale to się właśnie zmieniło - zachwyca się "Fakt".

Jerzy Gruza ma o aktorze jak najlepsze zdanie. "Żebrowski jest w porządku. Nie jest płytki i powierzchowny. Chciałbym, żeby przeczytał mój scenariusz" - zachęca Michała pan Jerzy.

Film Gruzy jest na razie w fazie planowania, więc aktor ma trochę czasu na przemyślenie oferty. Jak więc widać, dla Żebrowskiego jeszcze nie wszystko jest stracone - cieszy się bulwarówka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj