Prawdziwy maniak Gwiezdnych Wojen powinien mieć w kuchni jednego z filmowych bohaterów - robota R2-D2. Ale nie jako robota kuchennego, tylko... młynek do pieprzu.
Mały robot niestety nie potrafi robić tego, co w filmie - włamywać się do komputerów. Mielenie pieprzu wychodzi mu za to całkiem nieźle. Wystarczy wrzucić trochę ziaren do korpusu, a zetrze je na pył w zaledwie parę sekund.
Oczywiście gadżecik jest licencjonowany. Kosztuje 20 dolarów (około 48 złotych). Wobec czegoś takiego żaden prawdziwy fan Gwiezdnych Wojen nie może przejść obojętnie!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|