Żaglówka na Karaibach i uśmiechnięta twarz zadowolonego z życia mężczyzny. Kto by pomyślał, że do odmłodzenia byłego beatlesa trzeba chirurgów... ale nie plastycznych. Bo Paula McCartneya zmieniła operacja serca.
Piosenkarz wyglądał na całkowicie wyluzowanego i nieprzejmującego się byłą żoną, która chce od niego wyciągnąć miliony dolarów. Nie bał się też wyczerpujących tras koncertowych - pisze "Daily Mail".
Wszystko dzięki chirurgom, ale nie plastycznym. Bo McCartneyowi brytyjscy lekarze udrożnili tętnice i piosenkarz przestał się wreszcie źle czuć.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|