"Fakt" spotkał Zygmunta Chajzera, który kibicował na meczu siatkówki. A szczególnie się gorączkował, kiedy piłka trafiała do pewnej wysokiej, ciemnowłosej dziewczyny. Nietrudno zgadnąć, że była to jego córka Weronika.
Zygmunt Chajzer kibicuje swojej córce na meczu siatkówki
Weronika gra w drugiej lidze siatkówki w warszawskim klubie Sparta, kontynuując rodzinną tradycję. Bo mało kto wie, że znany prezenter za młodu także wyczynowo uprawiał siatkówkę. Do dzisiaj jest wielkim fanem tego sportu i gdy tylko może, pędzi na mecz swojej córki.
Choć drużyna Weroniki nie zawsze wygrywa, tata nigdy nie krytykuje poczynań córki. Zresztą Weronika ma szanse osiągnąć więcej w sporcie od niego. Już przerosła ojca o kilka centymetrów, bo ma teraz 186 cm. A z takim wzrostem może śmiało grać na parkietach całego świata.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|