Dziennik Gazeta Prawana logo

Idzie na odwyk, bo rozebrał się u gwiazdy

11 stycznia 2008, 07:48
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Włamał się do domu aktora Nicolasa Cage'a i rozebrał do naga. Teraz usłyszał wyrok: musi iść na sześciomiesięczny odwyk, bo jest narkomanem. Przed sądem w Los Angeles 46-latek przyznał się do stawianych mu zarzutów.

W zeszłym roku Robert Dennis Furo wtargnął do rezydencji gwiazdora pod Los Angeles, rozebrał się do rosołu, po czym założył... skórzaną kurtkę Cage'a. Taką scenę zastał sam aktor, który spokojnie poprosił mężczyznę, by kurtkę zdjął i opuścił willę. Interweniowała ochrona.

Okazało się, że 46-latek nie był do końca świadomy tego, co robił. Wcześniej nałykał się bowiem pigułek na sen i leków przeciwbólowych. W sądzie nie zamierzał mówić, że było inaczej - do wszystkiego się przyznał. Teraz będzie musiał iść na odwyk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj