Czy można przesadzić w uwielbieniu dla idola? Dowodzą tego singapurscy fani pięknej tenisistki Marii Szarapowej. Domagają się, by hotel, w którym mieszkała gwiazda, sprzedał wszystko, czego używała. A wśród pamiątek powinna się też znaleźć deska klozetowa z jej apartamentu.
Jak twierdzi "Komsomolska Prawda", szefowie hotelu powiedzieli jednak stanowcze "nie". Nie będzie żadnej aukcji desek klozetowych. Owszem, mogą sprzedać jakiś ręczniczek czy szlafrok, którego używała znana tenisistka, ale na tym koniec.
Szarapowa zagrała w Singapurze mecz pokazowy 30 grudnia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|