Dziennik Gazeta Prawana logo

Zapłacił monetami za samochód

24 grudnia 2007, 04:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zbieraj ziarnko do ziarnka, a zbierze się... samochód - mógłby powiedzieć Paul Brant z Frankfort w stanie Indiana. Zbierał każdego drobniaka, a po czterech latach oszczędzania kupił samochód. Oczywiście zapłacił monetami.

Branta do dealera eskortowało kilku policjantów, a jego fortuna - czyli 25 tys. dolarów (około 60 tys zł.) jechała w opancerzonym samochodzie - twierdzi telewizja "Fox News". Wszystko po to, by fortuna, którą do tej pory trzymał w słoikach i skarbonkach, bezpiecznie dotarła do celu.

W salonie Amerykanin wybrał sobie nowiutkiego pickupa, za który zapłacił drobniakami. Dealer oczywiście pieniądze wziął, bo to przecież tez dolary. Tyle że sprzedawcy mają problem. Bo żaden bank nie chce przyjąć aż tylu monet na konto. No cóż. Zawsze będą mieli czym wydać resztę...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj