Dziennik Gazeta Prawana logo

Dowbor: Dajcie mi wnuka!

13 grudnia 2007, 03:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
KATARZYNA DOWBOR
DZIEN Z KATARZYNA DOWBOR

FOT DAMIAN BURZYKOWSKI  FAKT
KATARZYNA DOWBOR DZIEN Z KATARZYNA DOWBOR FOT DAMIAN BURZYKOWSKI FAKT/Inne
Popularna prezenterka stawia sprawę jasno - chce wreszcie zostać babcią! Katarzyna Dowbor zachęca swojego syna Macieja i jego partnerkę Joannę Koroniewską do założenia rodziny. "W życiu nie ma nic bardziej wartościowego niż dzieci. O tym nie można zapomnieć i zaniedbywać tego. Bardzo bym chciała i ogromnie bym się cieszyła, gdyby Maciek i Joasia mieli dziecko" - mówi "Faktowi" dziennikarka.

Kiedyś było inaczej. Rodzina była dla niej na drugim planie, przede wszystkim liczyła się kariera. Na Woronicza dziennikarka pracuje już od 25 lat. Gmach telewizji publicznej stał się dla niej drugim domem. Urocza pani Kasia od dawna cieszy się uwielbieniem widzów, którzy często włączają telewizory właśnie ze względu na nią. Na to uznanie Dowbor pracowała latami. Ale niestety często odbijało się to na życiu rodzinnym. "Najbardziej w takiej sytuacji cierpią dzieci. Mój syn miał często do mnie o to pretensje" - opowiada Dowbor.

Mimo złych doświadczeń z dzieciństwa, syn Maciek poszedł w ślady mamy i również został prezenterem. Pracuje w Polsacie. Pani Kasia jest z niego ogromnie dumna.

"Wszystko, co osiągnął, jest owocem jego pracy. Widzę, jak ciężko pracuje i jak wiele z siebie daje. Dobrze sobie radzi i jest w czołówce najlepszych prezenterów" - chwali syna dziennikarka.

Z drugiej jednak strony bardzo boi się o przyszłość Maćka i jego partnerki. Martwi się, że nawał zawodowych zajęć sprawi, że życie prywatne zaczną odkładać na później. "Oboje bardzo ciężko pracują. Joasia gra w teatrze i serialu. Nie ukrywam, że boję się, że rodzina zejdzie dla nich na dalszy plan. Postanowiłam porozmawiać o tym z Maćkiem. Musi do nich dotrzeć, że życie rodzinne jest najważniejsze!" - mówi "Faktowi" dziennikarka.

Jak widać, pani Katarzyna wyciągnęła wnioski ze swoich starych błędów. Stało się to po urodzeniu przez nią 8-letniej dziś Marysi. Córeczka jest teraz dla niej na pierwszym miejscu. Prezenterka nadal dużo pracuje, ale zawsze ma dla niej czas. Potrafi nawet odrzucić propozycje współpracy, żeby mieć więcej czasu dla dziecka.

"W pewnym sensie już jestem babcią. Tak późno urodziłam córkę, że otaczam ją taką babciną miłością" - śmieje się dziennikarka. To jednak nie to samo, co zostać prawdziwą babcią. "Jestem przygotowana do tej roli" - mówi pani Kasia. Maćku, Joasiu, do roboty!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj