Dziennik Gazeta Prawana logo

Przez błąd GPS pojechał do złego kraju

12 grudnia 2007, 12:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nawigacja satelitarna rozumu nie zastąpi. Przekonał się o tym kierowca autokaru, który wiózł brytyjskich turystów na zakupy do francuskiego Lille. Wybrał trasę, ale nie zauważył, że jedzie do Lille... w Belgii.

Brytyjscy turyści ze zdziwieniem patrzyli na tabliczki, z których wynikało, że są już w Belgii. Przecież mieli jechać do Francji. Gdy dojechali do Lille, okazało się, że to nie to miasto. Kierowca strasznie pasażerów przepraszał i pędem ruszył z powrotem.

Do celu podróży dojechał na godzinę przed zamknięciem sklepów. Turyści, zamiast buszować przez cały dzień po francuskich centrach handlowych, mieli na zakupy tylko kilkadziesiąt minut.

To jednak nie koniec przygód pechowego kierowcy. Następnego dnia nie korzystał już z nawigacji satelitarnej, by znów czegoś nie pomieszać. Wybrał jednak taką drogę, na której... nie mógł się zmieścić pod wiaduktem.

Teraz rozwścieczeni Brytyjczycy domagają się zwrotu kosztów. Skarżą się, że nie dostali tego, za co zapłacili.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj