To miało być najgłośniejsze rozstanie tego roku. Ale wszystko wskazuje na to, że książę Harry wróci do swojej wieloletniej ukochanej Chelsy Davy. Dziedzic brytyjskiego tronu stara się o to, jak może. By odzyskać względy Davy, zaprosił ją na romantyczne wakacje w Afryce. A ona się zgodziła.
Informacja, że Harry i Chelsy chcą się rozstać, obiegła świat miesiąc temu. Piękna studentka miała już dosyć wyskoków przyszłego króla.
"Harry nie ma złudzeń. Wreszcie zrozumiał, jak blisko był straty Chelsy" - zdradził brytyjskiemu "Daily Mail" jeden z przyjaciół Harry'ego. "Wspólne wakacje w Afryce to najlepsze, co mógł zrobić, by ją odzyskać" - dodał.
Dlaczego Afryka? Bo to kontynent, skąd pochodzi Chelsy. Przyjechała do Wielkiej Brytanii na studia aż z Zimbabwe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|