Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy amant obsypuje Dodę kwiatami

30 listopada 2007, 23:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Co prawda, to dopiero początek, ale już zapowiada się na coś więcej niż gorący romans - uważa "Fakt". Na razie jednak Dorota Rabczewska i Rinke Rooyens cieszą się sobą powolutku. A wszyscy ich znajomi są w szoku.

Kiedy w środę wieczorem "Fakt" przyłapał Dodę na tajemniczej randce z Rinke Rooyensem, nikt nie mógł uwierzyć, że coś między nimi zaiskrzyło. Przecież do tej pory spotykali się tylko na gruncie zawodowym i nikt nawet nie zauważył, jak stają się sobie coraz bliżsi. Zaskoczona jest nawet ekipa programu "Gwiazdy tańczą na lodzie", która przebywa z Rinke na co dzień.

Spytany przez kolegów o odkrytą przez "Fakt" randkę z Dodą Rinke powiedział, że było to tylko spotkanie biznesowe. Akurat. Na zdjęciach wyraźnie widać przecież czułe uściski i pocałunki. "Rinke adoruje ją już od jakiegoś czasu. Wysyła jej kwiaty" - zdradza "Faktowi" przyjaciółka Doroty. Holenderski producent nie kryje się ze swoją sympatią, ale przyznał, że jest zaskoczony publikacją "Faktu".

"To dopiero początek. Dlatego nie chciałbym jeszcze na ten temat rozmawiać" - powiedział Holender. Nowy adorator Dody bardzo ostrożnie podchodzi do tej znajomości. I słusznie. Niepotrzebny pośpiech, zbytnia pewność siebie i nadmierny rozgłos mogłyby wszystko popsuć. Dorota jest bardzo wrażliwą kobietą i nie potrzebuje nieokrzesanych brutali, tylko delikatnego, czułego, a jednocześnie silnego mężczyzny.

A co na to sama Doda? "Zawsze miałam słabość do facetów z długimi włosami" - przyznaje gwiazda. Rzeczywiście, Rinke do złudzenia przypomina poprzedniego partnera piosenkarki - Radosława Majdana. Piłkarz też ma na głowie długą blond czuprynę. Na szczęście to wszystko, co łączy obydwu panów. Holender jest przystojniejszy i ma klasę, której Radkowi niestety brakuje - uważa "Fakt".

Do finału "Gwiazdy tańczą na lodzie" został zaledwie tydzień. Przez ten czas Doda i Rinke nie będą mieli zbyt wiele czasu dla siebie, bo obydwoje będą zajęci pracą przy programie. Ale gdy tylko taneczny show się skończy, świeżo upieczona para na pewno postara się nadrobić stracony czas - twierdzi bulwarówka.

Niekonwencjonalny reżyser i producent telewizyjny. Przyjechał do Polski w 1998 roku. Najpierw został reżyserem-konsultantem dwóch serii programu "To było grane". Później był pomysłodawcą i producentem popularnego show "Kto was tak urządził?". W 2003 roku założył firmę Rochstar i z sukcesem produkuje takie hity, jak: "Jak oni śpiewają?", "Szymon Majewski show" czy "Gwiazdy tańczą na lodzie". Jest lubiany za poczucie humoru i otwartość. Mówi po holendersku, polsku i angielsku. Ma około 190 centymetrów wzrostu. Pochodzi z gwiazdorskiej rodziny. Jego ojciec jest największym producentem w Holandii, a matka - znaną aktorką. Rinke ma synka Rocha ze związku z piosenkarką Kayah.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj