Ania Guzik nie nacieszyła się swoim nowym czerwonym porsche po wygranej "Tańca z gwiazdami". Auto jak stało, tak stoi. Tyle że na parkingu stacji TVN - pisze "Fakt".
Uściski i gratulacje po finale tanecznego show ciągnęły się w nieskończoność. Wszyscy czekali, aż wreszcie Ania wsiądzie za kółko swojego nowego auta. Ale nie doczekali się. Aktorka na wygrane porsche mogła sobie jedynie popatrzeć - czytamy w "Fakcie".
Okazuje się bowiem, że auto nie jest jeszcze zarejestrowane. Zamiast podwieźć Anię pod dom, powędrowało na lawetę, która stanęła na parkingu TVN-u.
Inny by się rozpłakał, ale nie Ania Guzik. W niczym niezmąconym szampańskim nastroju pojechała na imprezę - pisze bulwarówka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|