Dziennik Gazeta Prawana logo

Diament-gigant sprzedany przez telefon

16 listopada 2007, 13:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prawdziwy cud natury i szczyt szlifierskich umiejętności - biały diament o wadze 84,37 karata - sprzedany. Szczęśliwy nabywca nadał mu imię Chloe, a wylicytował za rekordową sumę ponad 16 milionów dolarów, czyli ponad 40 mln złotych. A zrobił to... przez telefon.

"Jest najpiękniejszym kamieniem, jaki widziałem w ciągu całej mojej 32-letniej kariery" - mówi przedstawiciel domu aukcyjnego Sotheby's w Genewie, David Benett.

To iście królewski kamień i bez wątpienia największy w historii oszlifowany brylant, jaki trafił pod młotek. Wielkością przypomina jajo przepiórki. Nie kupiła go jednak królowa, albo arabski potentat naftowy. Nabywcą okazał się Georges Marciano, założyciel amerykańskiej firmy odzieżowej Guess. Zapłacił za niego dokładnie - bagatela - 16 189 769 dolarów. To równowartość ponad 40 milionów złotych. Na cześć swojej córeczki Marciano ochrzcił diament imieniem Chloe.

Ron Cohen, sprzedawca kamienia, opowiada że szlifowanie zajęło mu dwa lata. Zaczął od surowego diamentu ważącego 365 karatów. Skończył z arcydziełem wywołującym zachwyt nawet najbardziej wymagających ekspertów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj