Policja w australijskim Melbourne uganiała się za szybkonogim kangurem. Pościg za skocznym bandziorem zakończył się podarciem ubrań i nadszarpniętymi nerwami. Po kilkunastu minutach udało się zarzucić na zwierzaka sieć i powalić na ziemię.
Największego pecha, co widać na dołączonym wideo, miał chłopiec, który wszedł kangurowi w drogę i został przez niego powalony. Zwierzak zostawił w tyle zapłakanego malucha i pognał dalej.
Policja twierdzi, że dawno nie trafił jej się taki szybki kangur. Zwykle, zagubione w miejskiej dżungli, wolą nie ryzykować skakania po ulicy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl