Dziennik Gazeta Prawana logo

Anna Popek ma czas na miłość

21 listopada 2007, 19:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Znaną dziennikarkę i prezenterkę Annę Popek przyłapaliśmy na romantycznej kolacji w pewnej warszawskiej restauracji. Na stole stała róża, a Ania czule całowała swojego towarzysza. Kim był ów szczęśliwiec? To nikt inny, jak ślubny mąż Ani - ujawnia "Fakt".

Gdy Anna Popek zaczęła występować w show "Gwiazdy tańczą na lodzie", pojawiły się plotki, że to może zaszkodzić jej małżeństwu. Przecież już niejeden raz "Fakt" widział, jak rozbudzona w tańcu namiętność zmieniała życie ludzi. Ale jak się okazało, Ani to nie dotyczy. Mimo że cały dzień biega z zegarkiem w ręku, nie zaniedbuje ukochanego męża Andrzeja.

Ostatnie tygodnie to dla Ani prawdziwa walka z czasem. Dziennikarka dzień spędza na Woronicza, w telewizji albo na lodowisku, ćwicząc do programu "Gwiazdy tańczą na lodzie". Ale jak widać, własny mąż jest dla Ani ciągle najważniejszy. A dla podgrzania miłości nie ma nic lepszego niż kolacja we dwoje, i to przy świecach - twierdzi "Fakt".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj