Bezpłatne dostawy piwa do końca życia dostanie znalazca laptopa skradzionego z jednego ze sklepów z alkoholem w Rotorua w Nowej Zelandii. Właścicielom sklepu tak bardzo zależy na odzyskaniu komputera z cennymi danymi, że postanowili zaoferować znalazcy nagrodę o jakiej prawdziwi mężczyźni śnią po nocach.
12 puszek piwa miesięcznie i dodatkowo duże zniżki na inne alkohole – to nagroda dla osoby, która osobiście przyniesie do sklepu skradzionego laptopa lub chociaż wskaże
złodzieja.
Na komputerze zapisane były m.in. dane potrzebne do rozliczeń z dostawcami, adresy i telefony współpracowników sklepu i szczegóły planowanej kampanii reklamowej. Nic więc dziwnego, że
właścicielom tak bardzo zależy na odzyskaniu zguby.
Policja dotąd nie potrafiła znaleźć sprawcy. Nie ma więc nic przeciwko akcji właścicieli sklepu. "Każdy sposób na odzyskanie skradzionego przedmiotu jest dobry, o ile będzie skuteczny' - tłumaczy rzecznik policji w Rotorua James McCormick.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|