Dziennik Gazeta Prawana logo

Houston: znowu mamy problem

28 października 2007, 02:54
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To miał być sceniczny powrót wielkiej gwiazdy muzyki pop. Podczas charytatywnej gali w Londynie Whitney Houston miała udowodnić, że po latach uzależnienia od narkotyków wróciła do formy. Niestety - nie dość, że nie zaśpiewała, to jeszcze swoim zachowaniem wprowadziła publiczność w niemałe zdziwienie.
Przez dwa dni jej ekipa przygotowywała scenę, na której piosenkarka miała zaśpiewać jeden ze swoich przebojów. "Z sali usunięto wszystko, co mogłoby drażnić Houston, podczas prób zapalono dziesiątki aromatycznych świec, które piosenkarka tak lubi" - zapewniają organizatorzy koncertu.

Niestety, wokalistka w ostatniej chwili odwołała występ, tłumacząc się chorym gardłem. Ku zdziwieniu organizatorów pojawiła się jednak na scenie w roli konferansjerki. "Witam wszystkich, jak się macie, bo ja świetnie" - oznajmiła publiczności, po czym zapowiedziała jedną z gwiazd wieczoru... i wróciła do hotelu.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj