Pewnemu Francuzowi przywidziało się chyba, że jest duchownym, bo bardzo zapragnął uruchomić dzwon w bazylice św. Piotra w Rzymie. Nie założył jednak habitu, a w stroju Adama - czyli kompletnie nagi i na dodatek pijany - wdarł się do świątyni.
Wejście na dzwonnicę - Arco delle Campane - jest pilnie strzeżone przez watykańską straż. Nie wiadomo, w jaki sposób pijany golas zdołał przedrzeć się niezauważony przez funkcjonariuszy.
Może strażnicy byli zaspani i mniej czujni, bo Francuz wszedł na wieżę o godz. 5 rano. Dopiero gdy dzwon rozhuśtał się i obudził wszystkich wokół, żandarmi zatrzymali nagusa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|