Z przerwami na jodłowanie, mieszkanka Zachodniej Wirginii czka od 20 lat. Ten wyjątkowy bawarski śpiew jest bowiem jedyną kuracją na jej męczącą przypadłość. Na nic straszenie czy picie hektolitrów.
Dla mieszkanki niewielkiego Berkeley Springs, 80-letniej Alice Hobday, ostatnie lata to czysta udręka. Odwiedziła 15 lekarzy, jednak żaden nie potrafił wyjaśnić, skąd wzięła się czkawka. Ani tym bardziej wytłumaczyć, dlaczego działa na nią wyłącznie modulowane wycie z południowych Niemiec.
Ta dolegliwość pojawia się zwykle po zbyt szybkim zjedzeniu posiłku. Jednak w przypadku Amerykanki nie wiadomo, co spowodowało tę przypadłość. Ale ponieważ do wszystkiego się można przyzwyczaić, kobieta przywykła także do tego. Teraz ten dyskomfort traktuje jako część swojego życia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|