Prezent, który dostał na urodziny satyryk Marcin Daniec, nie wydaje się zbyt praktyczny, ale jedno jest pewne: nikt nie będzie miał takiego samego - zachwyca się "Fakt".
Największy polski satyryk, który tydzień temu skończył 50 lat, z okazji urodzin wyprawił wielkie przyjęcie w hotelu Spa Jawor w Jaworze koło Bielska-Białej. Zjechały znakomitości polskiej sceny: Nina Terentiew, Maciej Dowbor, Karol Strasburger, Robert Rozmus i wielu innych.
Goście oczywiście nie przyjechali z pustymi rękami, tylko nawieźli prezentów. Najoryginalniejszy pochodził od kapeli Beskid, która specjalnie dla Dańca napisała piosenkę z życzeniami -
czytamy w "Fakcie".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane