"Najlepszemu przyjacielowi Prezydenta, suce Conny" - pod takim hasłem w Petersburgu organizowany jest konkurs na rzeźbę ukochanego pupila Władimira Putina. Mieszkańcy rodzinnego miasta przywódcy stwierdzili, że samemu Władimirowi Władimirowiczowi nie wypada jeszcze stawiać postumentów. No to upamiętnią chociaż jego psa.
Oficjalnie cała akcja rozpocznie się w niedzielę - wtedy rosyjski prezydent będzie świętował 55. urodziny. I właśnie tego dnia mieszkańcy Petersburga publicznie zaapelują do rzeźbiarzy i artystów o przygotowanie pomnika suczki Conny.
"To nic szczególnego" - komentuje gazeta Moskowskij Komsomolec. I przypomina, że ludzie na całym świecie już wiele razy wyróżniali w ten sposób zasłużone dla ludzkości czworonogi. "Hołd najlepszym przyjaciołom człowieka składali już politycy, artyści, uczeni i zwykli obywatele" - wylicza rosyjska gazeta.
Jednak mieszkańcy Petersburga poszli krok dalej - bo chcą wyróżnić sukę Putina tylko za to, że jest suką Putina. Taki jest widać los psa prezydenta Rosji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl