Dziennik Gazeta Prawana logo

Dom utknął na autostradzie

5 listopada 2007, 23:21
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Przez dziesięć dni na autostradzie koło Los Angeles stał... dom. Tkwił przy jednym z wiaduktów, skutecznie blokując przejazd. Pojawienie się dziwnego obiektu zauważyli grafficiarze, którzy od razu go "ozdobili".
Jednopiętrowy budynek miał gładko przejechać na lawecie pod wszystkimi przeszkodami na trasie, bo przecież wcześniej dokładnie go wymierzono. Sęk w tym, że nie zmierzono wysokości lawety. I przez to całe zamieszanie na kalifornijskiej trasie szybkiego ruchu.

Właścicielka budynku leczy się ponoć z załamania nerwowego i pluje sobie w brodę, że przez bezmyślność firmy od przeprowadzek będzie miała pokrzywiony dach i 20 tys. dolarów mniej - to koszt naprawy wiaduktu.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj