Małgosia niedawno wyznała swoim znajomym, że nudzą ją rozmowy o zaręczynach, ślubie i planowaniu rodziny. Nie zdobyła się jednak na to, by w tej rozmowie postawić "kropkę nad i" i szczerze powiedzieć, że nudzi ją sam Bartek - twierdzi "Fakt".
Małgorzata i Bartek, choć ślubu jeszcze nie wzięli, zachowują się jak małżeńskie stadło z wieloletnim stażem, które tylko dlatego jeszcze się nie rozstało, bo nie chce im się chodzić po sądach. Kiedy w niedzielny wieczór wybrali się do kina i na zakupy, nawet ze sobą nie rozmawiali. Po prostu szli obok siebie jak para dalekich znajomych. Widać było, że nudzą się w swoim towarzystwie. Ją interesowały sklepy z ciuchami, jego - sprzęt fotograficzny. Kiedy jedno z nich przystawało przed wystawą, drugie ostentacyjnie wzdychało i z miną znudzonego mopsa błądziło wzrokiem po suficie - relacjonuje "Fakt".
Ale czy można się dziwić, że się ze sobą nudzą, skoro więcej ich dzieli, niż łączy? O czym mają dyskutować ludzie, którzy żyją w dwóch różnych światach? - zastanawia się bulwarówka. Małgosia to od lat ikona mody, najlepiej ubrana polska aktorka, gwiazda seriali: "M jak miłość" i "Tylko miłość". W telewizji ogląda ją ponad 9 mln Polaków. Ma sławę, luksusowy dom w podwarszawskiej miejscowości, sportowy samochód, niemałe pieniądze i uznanie w branży - wylicza "Fakt".
Jej dzień pracy często zaczyna się bladym świtem. Biegnie wtedy na plan, ma sesje zdjęciowe, umówione wywiady, wizyty u stylistów. Po południu są próby w teatrze, wieczorem spektakl. Tymczasem Bartek to początkujący dziennikarz, który jeszcze nie tak dawno był pomocnikiem jednego z reporterów "Faktów" w TVN. Taki pomocnik to chłopiec na posyłki. Podsuwa swojemu szefowi artykuły w gazetach, które ten powinien przeczytać, odbiera telefony, umawia spotkania. Słowem - odwala za niego czarną robotę.
Bartka ostatnio spotkał awans i dostał życiową szansę. Kilka tygodni temu został reporterem politycznym w nowo budowanej redakcji informacji TV Puls - ujawnia "Fakt". Może mu się powiedzie, pozna ciekawych ludzi, rozwinie się... Ale to stanowczo za mało, by zaimponować pięknej aktorce, która jest zawsze w centrum zainteresowania i w miesiąc zarabia tyle, co jej ukochany przez cały rok.