Dziennik Gazeta Prawana logo

Nuda zabija związek Kożuchowskiej

5 listopada 2007, 23:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Fakt" spotkał na zakupach gwiazdę seriali Małgorzatę Kożuchowską i jej narzeczonego Bartka Świderskiego. Niestety, to był naprawdę smutny widok. Przyszli razem, ale każde było zajęte swoimi sprawami. Ona rozmawiała przez telefon, on coś czytał. Szli razem, ale patrzyli w inne strony. Gdzie się podziała ich wielka miłość? - pyta bulwarówka.

Małgosia niedawno wyznała swoim znajomym, że nudzą ją rozmowy o zaręczynach, ślubie i planowaniu rodziny. Nie zdobyła się jednak na to, by w tej rozmowie postawić "kropkę nad i" i szczerze powiedzieć, że nudzi ją sam Bartek - twierdzi "Fakt".

Małgorzata i Bartek, choć ślubu jeszcze nie wzięli, zachowują się jak małżeńskie stadło z wieloletnim stażem, które tylko dlatego jeszcze się nie rozstało, bo nie chce im się chodzić po sądach. Kiedy w niedzielny wieczór wybrali się do kina i na zakupy, nawet ze sobą nie rozmawiali. Po prostu szli obok siebie jak para dalekich znajomych. Widać było, że nudzą się w swoim towarzystwie. Ją interesowały sklepy z ciuchami, jego - sprzęt fotograficzny. Kiedy jedno z nich przystawało przed wystawą, drugie ostentacyjnie wzdychało i z miną znudzonego mopsa błądziło wzrokiem po suficie - relacjonuje "Fakt".

Ale czy można się dziwić, że się ze sobą nudzą, skoro więcej ich dzieli, niż łączy? O czym mają dyskutować ludzie, którzy żyją w dwóch różnych światach? - zastanawia się bulwarówka. Małgosia to od lat ikona mody, najlepiej ubrana polska aktorka, gwiazda seriali: "M jak miłość" i "Tylko miłość". W telewizji ogląda ją ponad 9 mln Polaków. Ma sławę, luksusowy dom w podwarszawskiej miejscowości, sportowy samochód, niemałe pieniądze i uznanie w branży - wylicza "Fakt".

Jej dzień pracy często zaczyna się bladym świtem. Biegnie wtedy na plan, ma sesje zdjęciowe, umówione wywiady, wizyty u stylistów. Po południu są próby w teatrze, wieczorem spektakl. Tymczasem Bartek to początkujący dziennikarz, który jeszcze nie tak dawno był pomocnikiem jednego z reporterów "Faktów" w TVN. Taki pomocnik to chłopiec na posyłki. Podsuwa swojemu szefowi artykuły w gazetach, które ten powinien przeczytać, odbiera telefony, umawia spotkania. Słowem - odwala za niego czarną robotę.

Bartka ostatnio spotkał awans i dostał życiową szansę. Kilka tygodni temu został reporterem politycznym w nowo budowanej redakcji informacji TV Puls - ujawnia "Fakt". Może mu się powiedzie, pozna ciekawych ludzi, rozwinie się... Ale to stanowczo za mało, by zaimponować pięknej aktorce, która jest zawsze w centrum zainteresowania i w miesiąc zarabia tyle, co jej ukochany przez cały rok.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj