Microsoft wie, jak dbać o reklamę swoich gier. Bohater serii "Halo" - Master Chief - trafił do gabinetu figur woskowych Madame Tussauds. Co prawda, nie do najsłynniejszego w Londynie, a do oddziału w Las Vegas. Zawsze jednak to pierwsza postać z gier uhonorowana w ten sposób.
Skąd pomysł na woskową figurę bohatera z gry? Pomysłodawcy twierdzą, że dla nastolatków Master Chief jest takim samym bohaterem, jak postacie z książek, kreskówek czy filmów. I dlatego uznali, że trzeba go docenić.
Na podstawie komputerowych modeli rzeźbiarze budowali woskową figurę komandosa z przyszłości, który walczy z obcymi, przez 37 dni. Wkrótce odbędzie się uroczysta prezentacja nowego mieszkańca gabinetu i gracze będą mogli podziwiać swego bohatera.
A tym, którzy twierdzą, że w ten sposób upadnie tradycja salonu figur, w którym są najważniejsze postacie historii i kultury świata, można przypomnieć, że w końcu w londyńskim gabinecie stoi figura Sherlocka Holmesa. A on też jest przecież postacią fikcyjną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|