Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyleciała z samolotu za krótką spódniczkę

5 listopada 2007, 23:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Amerykańskie linie lotnicze SouthWest chełpią się, że zawsze robią to, co najlepsze dla pasażera. Reklamują się jako bezstresowy przewoźnik dla ludzi z poczuciem humoru. Ostatnio jednak z samolotu wyproszono blondynkę. Bo była w... minispódniczce.

Kyla Ebbert chciała lecieć do Tuscon w Arizonie. Miała na sobie krótką spódniczkę, biały T-shirt i turkusowy sweterek. Do tego natura obdarzyła ją pokaźnym biustem.

To wszystko nie spodobało się obsłudze samolotu. Uznano, że nie przystoi, by na pokładzie 23-letnie dziewczyny chodziły prawie nago.

Dziewczynę pod eskortą wyprowadzono do hali odlotów i zapowiedziano, że do czasu aż się nie przebierze, nie wejdzie do samolotu. Kyla obiecała jednak przykryć się kocem i - lekko przegrzana - dotarła do celu. Zastanawia się ponoć, czy przewoźnika nie pozwać do sądu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj