Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd uznał, że wolno robić meble na golasa

5 listopada 2007, 23:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie zrobił nic złego - uznał kalifornijski sąd i uniewinnił 51-letniego stolarza, którego chciano ukarać za sianie zgorszenia. Czym się naraził? Po prostu lubi robić meble nago.

Sprawa ciągnęła się od ubiegłego roku, kiedy ludzie, którzy wynajęli fachowca, by zrobił im meble, znaleźli go w swoim domu... rozebranego do rosołu. Stolarz tłumaczył się, że lubi tak pracować, a poza tym dzięki temu nie brudzi ubrań. Te argumenty jednak nie wystarczyły i aresztowano go.

Teraz jednak 51-letni Percy Honniball z Oakland może odetchnąć. Kalifornijska sędzia Julie Conger podczas rozprawy uznała, że chociaż pracował nago, nie zachowywał się obscenicznie i nie szukał satysfakcji seksualnej.

Jednak ten wybryk nie był jednorazowy. W 2003 r. Honniball był objęty dwuletnim nadzorem kuratorskim. Trzykrotnie przyłapano go wtedy na pracy bez ubrania. Było to w Berkeley, gdzie obowiązuje zakaz publicznego obnażania się. Na szczęście dla stolarza, w Oakland takiego zakazu nie ma.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj