Dziennik Gazeta Prawana logo

Paul McCartney nie lubi e-maili i bankomatów

5 listopada 2007, 23:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Eks-Beatles ujawnił ostatnio, że nie cierpi korzystać z poczty elektronicznej. Zdecydowanie bardziej woli pisać listy w tradycyjny sposób. Co więcej, przyznał, że nie potrafi wyciągać pieniędzy z bankomatu.

Okazało się, że Paul McCartney jest tradycjonalistą i postęp technologiczny nie robi na nim większego wrażenia. Wręcz przeciwnie. Sir McCartney na antenie brytyjskiego radia BBC mówi wprost: "Zdecydowanie bardziej wolę pisać normalne listy. Nie lubię e-maili. To kwestia pewnej estetyki. Nie wyglądają one dobrze i ich forma jest zwyczajnie nudna. Wiem, że większość ludzi i tak z nich korzysta, ja jednak preferuję zwykłe listy".

To nie pierwsze problemy McCartneya, jeśli chodzi o korzystanie z najnowszych technologii. 65-letni gwiazdor przyznał, że nie potrafi korzystać z bankomatów i dlatego zatrudnił do tego asystenta.

"Wiem, że to straszne, ale jestem trochę na bakier z nowoczesnością i różnymi technologiami. Dlatego dzwonię do swojego biura i mówię: <wyciągnijcie dla mnie trochę pieniędzy>" - wyznaje ex-Beatles.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj