Zwykle to gwiazdy stawiają warunki organizatorom koncertów. Ale nie w Malezji. Tamtejsze władze kazały pięknej Beyonce zakryć całkowicie ciało, gdy będzie występować w tym kraju. Chodzi o to, by piosenkarka nie naruszała wartości muzułmańskich.
Beyonce musiała się zgodzić. W końcu pieniądze za bilety piechotą nie chodzą. Dlatego piękna piosenkarka zrezygnowała ze swych wspaniałych strojów. Wystąpi skromnie ubrana i będzie zakryta od szyi po stopy. Fani, którzy przyjdą na listopadowy koncert w Kuala Lumpur, będą pewnie żałować...
Beyonce to jednak nie pierwsza artystka, której kazali się w Malezji ubrać. Także Gwen Stefani musiała założyć to, co kazały jej władze. Inaczej, zgodnie z prawem, nie mogłaby wystąpić. Albo, za naruszenie prawa, musiałaby trafić do więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|