Paris Hilton wraca do celi. Ale tym razem nie za jazdę po pijanemu z odebranym prawem jazdy. Teraz jeszcze na tym zarobi, bo załatwiła sobie rolę w musicalu "Więzień: Blok H". Zagra aresztowaną lesbijkę.
Paris chce udowodnić, że naprawdę umie śpiewać. A co może być lepsze, niż występ na słynnym Broadwayu? Dlatego to ona sama zaproponowała producentom, że zagra główną rolę, gdy tylko usłyszała, że szukają gwiazdy.
Ci od razu się zgodzili. Liczą, że Paris, nawet jeśli fatalnie zaśpiewa, to i tak przyciągnie widzów. Dlatego dodali jeszcze parę pikantnych szczegółów do gorącego scenariusza - choćby taki, jak całujące się na scenie dziewczyny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|