Krytyk filmowy Tomasz Raczek naraził się producentowi filmu "Kac Wawa" Jackowi Samojłowiczowi, ostro krytykując film.
Samojłowicz już zapowiedział, że pozwie Raczka do sądu.
Tomasz Raczek nie posypał głowy popiołem. Nie przejął się groźbą pozwu i puszcza oko do swoich czytelników i fanów na Facebooku. We wtorek na jego profilu pojawił się wpis:
!
Zapewne jest to odprysk głośnej dyskusji na temat filmu "Kac Wawa, który zbiera krytyczne recenzje, a najsurowszą ocenę otrzymał właśnie od Tomasza Raczka.
Krytyk na swym profilu napisał:
- To nie jest po prostu zły film. Ten film jest jak choroba, jak nowotwór złośliwy: zabija wiarę w kino i szacunek do aktorów. Patrząc na Romę Gąsiorowską, Sonię Bohosiewicz i Borysa Szyca, grających główne role, czułem się tak, jakbym patrzył, jak ktoś przerabia kochanych członków rodziny na dziwki i alfonsów.
Po wybuchu konfliktu Tomasz Raczek jest nieuchwytny dla mediów. Mimo to widać, że lubi mieć ostatnie słowo...