Syn premiera Michał i jego żona Anna spodziewają się drugiego dziecka. Małżonkowie mają już trzyletniego syna Mikołaja, który jest oczkiem w głowie szefa rządu.

Reklama

Kiedy Mikołaj pierwszy raz, ewidentnie do mnie się uśmiechnął, to jakby słońce wzeszło - mówił kiedyś w rozmowie z "Galą" Donald Tusk. Wkrótce radości w domu będzie dwa razy więcej.

Wiadomo już, że na świat przyjdzie chłopczyk. Bliski znajomy premiera powiedział "Faktowi", że młodzi rodzice marzyli o dziewczynce. Ale gdy plany nie wypaliły, rozpaczy nie było.

Szybko podliczyli, że chłopiec to rozwiązanie tańsze i wygodniejsze. Tańsze, bo ubranka Mikołajka zostaną dla najmłodszego potomka, zaś wygodniejsze, bo nie będą musieli się uczyć od początku, jak się wychowuje kobietkę - śmieje się rozmówca "Faktu".

Gratulujemy!

>>> Czytaj także: Rząd leczy maniaków zakupowych!