Bronisław Komorowski z żoną pojawili się na spektaklu "Braci Karamazow" w Teatrze na Woli. Prezydent twierdzi, że nie lubi licznej ochrony, jednak - jak zauważyła bulwarówka - nie udało mu się jej uniknąć. Parze prezydenckiej towarzyszyło kilku oficerów BOR i policjanci w mundurach.
"Fakt" opisuje wieczorną wyprawę Anny i Bronisława Komorowskiego do Teatru na Woli i podkreśla, że oboje byli w tym czasie pod czujną ochroną.
Tabloid przypomina wypowiedź prezydenta, z której wynika że nie za każdym razem Komorowscy przepadają z towarzystwa. Głowa państwa zdradziła wtedy swój sposób na BOR.
- tłumaczył Bronisław Komorowski.
Anna i Bronisław Komorowscy w Teatrze na Woli
Tym razem jednak ochrona towarzyszyła parze prezydenckiej. Jak policzyła gazeta, do teatru wybrało się co najmniej siedmiu funkcjonariuszy BOR. Pojawiło się tam też czterech policjantów w mundurach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Powiązane
Zobacz
|