Fotoreporterzy uwiecznili na zdjęciach niecodzienne wydarzenie. Na jedną z warszawskich ulic, mieszczącą luksusowe butiki podjechał bentley. A z niego wysiadł nie kto inny, jak...
Limuzyna jest podobno warta półtora miliona złotych i nie jest własnością Tomka Jacykowa. Jak wyjaśnia znany stylista, cacko należy do jego przyjaciela. Dobry to musi być kolega, skoro wozi Tomka po mieście!
Tomasz Jacyków na zakupach
– Skorzystałem z możliwości i wybrałem się nim na zakupy – powiedział "Faktowi" znawca mody.
Podczas torunee po sklepach Tomaszowi towarzyszył jego osobisty asystent.
Tomasz Jacyków na zakupach
Ciekawe, czy potem panowie podjechali bentleyem pod jakiś spożywczak?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Powiązane
Zobacz