Jak sama twierdzi, nie czuje potrzeby dzielenia się ze światem szczegółami z życia prywatnego.

- Nie mam konta ani na Facebooku, ani na Twitterze - oświadczyła gwiazda. - Nie potrafię pojąć ich fenomenu i tego ekshibicjonizmu ich użytkowników. "Teraz jem obiad i chcę, aby wszyscy wiedzieli, że jem" albo "Właśnie wysłałam list i odwiozłam dzieciaki do szkoły". Dla mnie to absolutnie przedziwne. Dzielenie się z ludźmi każdym szczegółem dnia codziennego byłoby dla mnie najgorszą karą. 

Od 16 marca 2012 roku polscy widzowie będą mogli podziwiać Scarlett Johansson w filmie "Kupiliśmy zoo".