Wczoraj Justin Bieber udał się do kliniki, w które zrobiono mu test na ojcostwo. Przypomnijmy: 20-letnia fanka gwiazdora twierdzi, że jest on ojcem jej dziecka. Do stosunku miało dojść w zeszłym roku podczas tournee Biebera.

Gwiazdor chętnie poddał się badaniom w towarzystwie prawników Mariah Yeater oraz swoich przedstawicieli. Dziennikarze zapytali go po wyjściu, co by zrobił, gdyby natknął się na domniemaną matkę jego dziecka. Odparł:

 - Zwyczajnie bym ją zignorował. Myślę, że zrobiła to, bo desperacko pragnie zainteresowania innych. Mnie taki typ sławy nie interesuje.