Kate Winslet się to wręcz należy! W końcu zagrała Rose w "Titanicu".

Jej dobry znajomy, miliarder Richard Branson namawia ją, by skorzystała z zaproszenia i popłynęła na wyprawę w głąb oceanu.

Pudelek.pl cytuje słowa Bransona: 

- Jest to coś, co bardzo chcę zrobić. Jestem śmiertelnie poważny i chcę zaprosić Kate, by popłynęła ze mną.

Wyprawę organizuje wyspecjalizowana w tak głębokich zanurzeniach firma Deep Ocean Expeditions. Bilet kosztuje 60 tysięcy dolarów, ale podobno już 3/4 miejsc jest wykupione.

Miliarderowi i gwieździe towarzyszyłby reżyser "Titanica" James Cameron. Przygotowuje on trójwymiarową wersję hitu. Amerykańska premiera już w kwietniu 2012.