Jak czytamy w "Fakcie":
– Ona nie zamierza walczyć o miejsce w jury – mówi informator tabloidu. –
Zrozumiała, że nie ma sensu robić nic na siłę. Jest umówiona na
spotkanie z władzami stacji, ale jeżeli wprost nie zaproponują jej
miejsca w jury, odpuści – dodaje.
Plotki o tym, że Sablewskiej zabraknie w drugiej edycji programu,
która pojawi się wiosną, krążą już od jakiegoś czasu. Jej udział w
pierwszej części był różnie odbierany – zarzucano jej, że jedyne, co
wnosi do programu, to kłótnie z Kubą Wojewódzkim. I choć były
również oceny pozytywne, z pewnością obiecywano sobie więcej.
Jak twierdzą Faktowi informatorzy, to właśnie kłótnia z kontrowersyjnym
dziennikarzem może być przesądzająca. Wojewódzki miał powiedzieć w
rozmowach z osobami decyzyjnymi w show, że nie wyobraża sobie dalszego
zasiadania w jury obok Mai.
I choć ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta, to w przypadku takiego ultimatum może być tylko jedna. W końcu to Wojewódzki stał się twarzą programu...