Dziennik Gazeta Prawana logo

Znana aktorka nie wstydzi się walki z depresją

28 września 2011, 09:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kirsten Dunst w filmie "Melancholia"
Kirsten Dunst w filmie "Melancholia"/Media
"Nie ma nic wstydliwego w depresji" – powiedziała Kirsten Dunst. Aktorka nagrodzona za rolę cierpiącej na depresję copywriterki w "Melancholii" Larsa von Triera przyznała, że leczyła się na depresję w 2008 roku.

"Ludzie wstydzą się mówić o depresji" – powiedziała aktorka, która dopiero po terapii zdała sobie sprawę, że gorsze okresy są czymś normalnym.

"Myślę, że większość ludzi przechodziła w swoim życiu lżejszą lub cięższą depresję. Dziwi mnie wręcz, gdy ktoś uważa, że jest inaczej" – dodała Dunst.

Własne doświadczenia pomogły aktorce wcielić się w nagrodzoną w Cannes rolę w dramacie "Melancholia".

"Dla mnie to było trudne doświadczenie. Czasami nie rozpoznawałam samej siebie na ekranie. Zmiana głosu, dziwne spojrzenie - trochę mnie to przerażało" – powiedziała gwiazda, dla której praca z kontrowersyjnym, duńskim reżyserem była spełnieniem marzeń.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP Life
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj