Jak czytamy w "Fakcie":

Reklama

- Konflikt między byłymi narzeczonymi nie wygasa. Doszło nawet do tego, że w jednym z ostatnich wywiadów piosenkarka zarzuciła Nergalowi, że wylansował się na jej plecach. Dorotę Rabczewską musiał zdenerwować fakt, że na fali zdobytej dzięki związkowi z Dodą popularności Darski został jurorem w nowym programie TVP 2 „The Voice of Poland” i w mediach tryska humorem jako nowy gwiazdor show-biznesu. Teraz ma kolejny powód, by się denerwować.


Jak mówią jej znajomi, Doda nie widzi problemu w utrzymywaniu dobrych kontaktów z ludźmi, których poznała dzięki Nergalowi, jeszcze za czasów ich wspólnej miłosnej sielanki. Ale ostatnio spotkał ją potężny cios. Spotkania z nią odmówił Czesław Mozil. Gwiazda była w szoku. Przecież miała w pamięci nie tak dawne wspólne wyjścia na miasto z dwoma muzykami. Wydawało jej się, że sympatyczny Czesław jest jej kolegą. Dlatego odezwała się do niego z propozycją spotkania.

Jak twierdzi informator, Mozil nie podzielił entuzjazmu Rabczewskiej i... dał jej kosza.


– Nie wiem, czy nie miał czasu, czy po prostu nie miał ochoty się z nią spotkać – mówi "Faktowi" znajomy gwiazdy. – Jakby nie było, Doda odebrała to jako męską solidarność z Nergalem i jest przekonana, że on nastawił Czesława przeciwko niej – wyjaśnia.

Teraz Rabczewska jest nie tylko wściekła na swojego byłego narzeczonego, ale jeszcze na Czesława, którego miała za dobrego kumpla.

>>> CZYTAJ TAKŻE: "Za kim tęskni gwiazdor kultowego serialu?"