Jak donosi "Fakt":
- W ubiegłym tygodniu telewizja Polsat z pompą ogłaszała swoje jesienne plany. Na hucznej imprezie nie mogło zabraknąć Kasi Cichopek, która co prawda ostatnio ma mniej zawodowych zadań w stacji ze słoneczkiem, ale jest z nią mocno związana. Kasia wyglądała pięknie, rozsyłając na lewo i prawo promienne uśmiechy. Ale wieczór spędziła w towarzystwie kolegów z planu. Marcin Hakiel się nie pojawił.
Podobnie było dwa tygodnie temu, podczas konferencji poświęconej
polsatowskiemu „Festiwalowi Piękna”, którego Cichopek była jedną z
prowadzących. I choć podczas tego medialnego spotkania ogłaszano, że
Kasia – która dawno nie robiła nic poza graniem w „M jak miłość” – znów
będzie prowadziła poważną imprezę, Marcin też nie był obecny. A przecież
jest nie tylko mężem Kasi, ale i prowadzi jej interesy jako menedżer.
Plotki na temat kryzysu w związku jednej z najsłynniejszych par
polskiego show biznesu pojawiły się kilka tygodni temu. Jak donosili
informatorzy, małżonkom – znanym dotychczas z idealnego porozumiewania
się w każdej kwestii – coraz częściej zdarzały się nieporozumienia i
ciche dni. Dobrze poinformowani twierdzili również, że i Marcinowi, i
Kasi zdarzają się samotne wyjścia. Coś, co dotychczas było nie do
pomyślenia...
Bo przecież od kiedy para poznała się w II edycji „Tańca z
Gwiazdami” a ich miłość rozkwitła na oczach milionów widzów, zakochani
byli praktycznie nierozłączni. Także ślub pary relacjonował ze specjalną
sesją fotograficzną jeden z kolorowych magazynów. Teraz fotografom już
nie jest łatwo złapać Kasię i Marcina razem.