O kłopotach Dody jest coraz głośniej. Słabo sprzedająca się płyta, rozstanie z Nergalem... Głos w tej sprawie zabrał Marcin Najman, podobno jej dobry znajomy. Jak skomentował to, że gwiazda brała ostatnio publicznie do ust ołówek zakończony gumowym członkiem?
"Super Express" cytuje wypowiedź Marcina:
- Lizanie plastikowego p***** to nic innego, jak powrót do przeszłości. Powrót do rynsztoka.
- Wydaje mi się, że jest to spowodowane brakiem gotówki. No bo dlaczego wkładała to do buzi?
Więcej
http://www.se.pl/rozrywka/plotki/marcin-najman-doda-jest-juz-w-rynsztoku_201759.html
Więcej
http://www.se.pl/rozrywka/plotki/marcin-najman-doda-jest-juz-w-rynsztoku_201759.html
WIĘCEJ NA TEN TEMAT PRZECZYTASZ W "SUPER EXPRESSIE"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Powiązane
Zobacz
|