Fotoreporterzy "Super Expressu" zauważyli, że młoda aktorka chodzi z bransoletką wokół kostki nogi, a na niej wisi maleńki krzyżyk. Tabloid zapytał księdza, co na ten temat sądzi. Oto, co powiedział:
- Jest to gruba przesada! Krzyżyk nosi się na łańcuszku, na szyi, a nie na kostce. Noszenie tego symbolu w taki sposób to już dziwactwo. Niektórych może to gorszyć i obrażać ich uczucia religijne - grzmi ksiądz Janusz Koplewski, spowiednik wielu krajowych gwiazd.
Podkreśla, że jest zdecydowanym przeciwnikiem tego typu "mody".
WIĘCEJ NA TEMAT TEJ SPRAWY PRZECZYTASZ W "SUPER EXPRESSIE".
Więcej
http://www.se.pl/rozrywka/plotki/weronika-rosati-obraza-wierzacych_200265.html