Oto fragment wywiadu Żuławskiego dla "Gali":

Reklama

- Na naszych oczach gnije aktorstwo. W kinie polskim poprzez telewizję i jej pieniądze, blichtrową sławę. Telewizyjny młyn powoduje, że zaczęto nazywać gwiazdami jakieś wypłosze. A wszystkie gwiazdy-gwiazdy, jakie znam w historii, przeszły przez teatry, naumiały się czegoś. Nie mogę zrozumieć, że ktoś, kto wystąpił w dwóch tańcach, jest u nas gwiazdą.

A słyszał o sukcesie Weroniki Rosati, która gra w zachodnich produkcjach?