Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwiazda jest zadowolona z aresztu domowego

12 lipca 2011, 11:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lindsay Lohan
Lindsay Lohan/AP
Areszt domowy najwyraźniej nie podciął skrzydeł Lindsay Lohan. A wręcz przeciwnie!

Na mocy wyroku sądu aktorka spędziła 35 dni we własnym domu w Kalifornii. Jak sama przyznała, czas ten spędziła w miłej atmosferze.

- Wiem, że to zabrzmi dziwnie, ale było mi dobrze w tym areszcie - oświadczyła Lohan. - Dużo pracowałam i przynajmniej nie biegali za mną paparazzi. Miałam święty spokój. Przypomnijmy, że domowa "odsiadka" wynikała ze złamania postanowień zwolnienia warunkowego.

Naruszenie związane jest z domniemaną kradzieżą naszyjnika w styczniu 2011 roku. Początkowo gwiazda miała trafić do więzienia, ale gdy poddała się władzom placówki Lynwood Jail w Los Angeles, w ciągu godziny została odesłana do domu. Z wyrokiem w zawieszeniu Lindsay boryka się już od 2007 roku.

Dorobek Amerykanki zamyka obraz "Maczeta", który na polskich ekranach zagościł 26 listopada 2010 roku. Jej ostatni longplay to "A Little More Personal (Raw)" z grudnia 2005 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj