Jak donosi "Fakt":
- Podobno prezenter obwinia o to wszystkich, tylko nie siebie. Mało tego - sam znalazł sposób na poprawienie swoich wyników. W tym celu zażądał od stacji nowej partnerki telewizyjnej i... odpowiedniej garderoby.
Dziennikarz postanowił działać. Postawił TVP 2 warunki, po
spełnieniu których – jego zdaniem – skończą się wszystkie problemy, a
wskaźniki oglądalności skoczą natychmiast do góry. Najpierw zażądał
wymiany partnerki. Teraz w „Pytaniu na śniadanie” zamiast Olimpii
Ajakaiye na wizji ma mu towarzyszyć Agnieszka Szulim.
Na
tym jednak nie poprzestał.
Jak twierdzi informator, ostatnio Tomasz wyrażał zastrzeżenia
co do garniturów, w jakie jest ubierany przez stylistów TVP. Zażądał, by
kupić mu wdzianka od jednego z modnych projektantów. A one kosztują po
20 000 za sztukę...
Czy stacja będzie się zgadzać na wszystkie zachcianki Kammela, czy może w końcu utemperuje dziennikarza?