Dziennik Gazeta Prawana logo

"Tato, byłeś naćpany i bałem się o ciebie". Syn uratował rockmana

2 maja 2011, 07:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Steven Tyler
Steven Tyler/AP
Steven Tyler jest przekonany, że już by nie żył, gdyby nie interwencja jego syna.

Wokalista Aerosmith miał duże problemy z narkotykami i dopiero po ósmym pobycie na odwyku rzucił używki na dobre.

- Bez pomocy, umarłbym co najmniej kilka razy - stwierdził muzyk. - Dopiero gdy mój syn spojrzał mi w oczy któregoś dnia i powiedział: "Tato, wczoraj w nocy byłeś strasznie naćpany i się bałem o ciebie" zdałem sobie sprawę, że muszę coś z tym zrobić. Wcześniej poza tym myślałem, że mój zespół to moja rodzina, ale ostatnie lata mnie nauczyły, że naprawdę potrzebuję i muszę dbać o tę prawdziwą rodzinę.

Ostatni longplay Aerosmith z premierowym materiałem to "Just Push Play" z marca 2001 roku.

Trzy lata później ukazał się wypełniony coverami krążek "Honkin' On Bobo". Kapela przymierza się do pracy nad nową płytą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Tematy: Steven Tyler
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj