Dziennik Gazeta Prawana logo

Lindsay Lohan nie zamierza migać się od wyroku

26 kwietnia 2011, 01:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lindsay Lohan
Lindsay Lohan/AP
Lindsay Lohan nie zamierza uciekać przed wymiarem sprawiedliwości - nawet jeżeli nie zgadza się z werdyktami sądu.

Artystka niedawno otrzymała wyrok 120 dni więzienia za złamanie postanowień zwolnienia warunkowego. Najnowsze naruszenie dotyczy oskarżenia o kradzież naszyjnika ze sklepu jubilerskiego. Chociaż jej prawnicy złożyli apelację, gwiazda jest gotowa odsiedzieć swoje - mimo że zmusi ją to do rezygnacji z kilku projektów.

- Oczywiście, jest zdenerwowana całą sytuacją - tłumaczy przyjaciel aktorki, producent Nathan Folks. - Miała plany, żeby naprawić swoją sytuację życiową, szczególnie, że nie zrobiła tego, o co ją posądzają. Nie ukradła żadnego naszyjnika. Ale jest gotowa odsiedzieć swoje.

Dorobek Lindsay Lohan zamyka przebój "Maczeta", który na polskich ekranach zagościł 26 listopada 2010 roku.

Jej ostatni longplay to "A Little More Personal (Raw)" z grudnia 2005 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj