Dziennik Gazeta Prawana logo

Mama i tata dbali, by jako dziecko nie wpadł w szpony show-biznesu

5 kwietnia 2011, 17:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niewierni Natalie Portman i Jake Gyllenhaal
Niewierni Natalie Portman i Jake Gyllenhaal/Media
Jake Gyllenhaal cieszy się, że nie został gwiazdą jako dziecko.

Rodzice aktora, reżyser Stephen Gyllenhaal i scenarzystka Naomi Foner, dbali o to, aby ich syn nie wpadł zbyt szybko w szpony show-biznesu.

- Odrzuciłem wiele ról - opowiada aktor. - No dobrze, pamiętam tylko kilka takich sytuacji, ale wtedy byłem dzieckiem i wydawało mi się, że było ich naprawdę dużo. Rodzice wiedzieli, że branża filmowa może być niebezpieczna dla takiego malucha, więc pomagali mi podejmować odpowiednie decyzje. Chcieli, abym miał normalne dzieciństwo, a nie spędzał czas wyłącznie na planie filmowym. Rodzina jest dla mnie najważniejsza. Jeśli jutro Hollywood ze mnie zrezygnuje, ja zawsze będę miał się do kogo zwrócić.

Od 6 maja będziemy mogli podziwiać aktora w filmie "Kod nieśmiertelności".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj